Łambinowice 2022


Moja decyzja, żeby wybrać się do Łambinowic zapadła już w ubiegłym roku jednak z przyczyn niezależnych, to się nie udało.

Przełożony wyjazd doszedł do skutku i w 2022 roku mogliśmy pojawić się na XXI Konkursie Modeli Redukcyjnych w Łambinowicach.

Kiedy, jak i gdzie ustalone, zatem w sobotę o 5 rano Krzysztof wraz z Grzesiem wyjechali w stronę Inowrocławia. Po dopakowaniu Drakuli modelami i sprzętem niezbędnym przy Harpaganach mogliśmy już w komplecie ruszyć na południe Polski. Po jedenastej byliśmy na miejscu. Standardowa procedura, wypakować auto, odebrać karty startowe i rozstawić modele na stołach. Chwilę później udaliśmy się do kuchni, gdzie spotkaliśmy część ekipy z Nowego Tomyśla. Zjedliśmy pyszną, bardzo ciepłą grochówkę i poszliśmy na salę wybrać model do naszej nagrody, padło na Spitfire w malowaniu 1 Polskiego Skrzydła z Northolt, za którego historią stoją bardzo ciekawe wydarzenia. Chwile jeszcze kręciliśmy się po sali i parę minut przed czternastą, Harpaganową ekipą stawiliśmy się w modelarni, by zacząć 4 godzinne zmagania ze zrobieniem jakiegoś modelu. Jakiego, dowiedzieliśmy się równo o czternastej kiedy na komendę "otwieramy modele" rzuciliśmy się do rozrywania papieru, w który były zapakowane. W tym roku przyszło nam zbudować i pomalować model Fokkera Dr.1 od Revella. Nie będę nawet próbował opisywać atmosfery i emocji jakie panowały w pomieszczeniu, o zapachach przy malowaniu nie wspomnę. Tego trzeba spróbować, żeby zrozumieć. Po czterech godzinach ciężkiej pracy ale i świetnej zabawy przyszedł czas na postawienie naszych dzieł na stole konkursowym.

Zmęczeni spakowaliśmy się i ruszyliśmy w miejsce noclegu. Niedługo po wypakowaniu się w pokoju, razem z ekipą z Nowego Tomyśla zeszliśmy na dół coś zjeść. Później "szybka" runda w kręgle. Po 23 zlądowaliśmy już w pokojach w celu odpoczynku.

Następnego dnia rano, kiedy Kurt wrócił ze spaceru udaliśmy się na śniadanie, po paru chwilach cała brać modelarska, z którą wieczór spędziliśmy na kręglach siedziała już razem.

Po posiłku zebraliśmy się i wyjechaliśmy w kierunku hali, jednak teren dzisiejszych Łambinowic i innych mniejszych miejscowości posiada ciekawą historię, którą na swoim blogu Śmigłowce i inne ulepki przybliżył Krzysztof. Zajechaliśmy zatem w miejsce byłego obozu jenieckiego, który został utworzony na terenie poligonu wojskowego oraz sporego, wielonarodowościowego cmentarza. Jak dla osoby, która nie bywa zwykle w takich miejscach zrobiło to na mnie duże wrażenie.

Kiedy w końcu dotarliśmy na halę, na ścianie wisiały już wyniki i co bardzo miłe pare naszych modeli się tam znalazło. Czas do zakończenia konkursu mijał nam na rozmowach i dokładniejszym przyglądaniu się modelom wystawionym w konkursie.

Zakończenie i wręczenie nagród przebiegło bardzo sprawnie.

Nasze wyniki:

Grzesiu Zabłocki Wyróżnienie młodzika za udział

Krzysztof Krajewski 1-miejsce za Mi-24W oraz 2-miejsce za LAV III

Piotr Gaca 3-miejsce za Wagon pancerny wz.28

Krzysztof Zabłocki Wyróżnienie za Kamana

Adam Kosecki 2-miejsce za 8.8cm Pak 43/41

Marcel Drożdż 3-miejsce za JCB HMEE-1; 2-miejsce za Jagdpanther 1945r. ; 2-miejsce za Crusader III A.A oraz nagroda specjalna od Panzerwerk za model Jagdpanther 1945r.

Podsumowując konkurs w aspekcie wydarzenia modelarskiego na bardzo wysokim poziomie jednak największą zaletą tego miejsca jest atmosfera, bardzo przyjemna, przyjacielska. To czyni tę imprezę wyjątkową. Podziękowania należą się przede wszystkim organizatorom za organizację świetnego konkursu oraz wszystkim, dzięki którym konkurs w Łambinowicach odbywa się cyklicznie co roku.



5 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie