• PioterG

Łambinowice 3-5.11.2017 XVI Konkurs Modeli Redukcyjnych

Do Łambinowic wybraliśmy się raczej wcześnie, bo startowaliśmy z Bydgoszczy przed piątą , ale w zaskakująco dobrych humorach. O wpół do szóstej byliśmy już u Wojtka który te humory nam jeszcze poprawił. Szybko dopakowaliśmy Dustera modelami chłopaków i dalej w drogę. W czasie drogi Krzysiek wprowadzał mnie w niuanse łambinowskiego sędziowania i przed jedenastą byliśmy już na miejscu. Pogoda świetna, miejsce fajne i klimatyczne. Gospodarze przywitali nas bardzo serdecznie i wciągnęli na listę sędziowską. Trochę czasu zajęło nam rozstawienie modeli i ręczna rejestracja, bo jednak się w samochodzie niemało ich się zmieściło. W sumie wystawiliśmy 30 modeli. Potem szybkie logowanie w pobliskim motelu, gdzie jak się okazało apartamenty dzieliliśmy z chłopakami z Koszalińskiego Plutonu Modelarskiego. Razem wróciliśmy na salę przywitać się z kolejnymi uczestnikami i pooglądać konkurencje. Na konkursie pojawili się przedstawiciele praktycznie z całej Polski oraz Czech z Krokonoskiego IPMS wystawiając ponad 360 modeli, w znamienitej większości na doskonałym poziomie. O 14 grochóweczka a pół godziny później odprawa sędziowska i .....do pracy. Sędziowanie wyglądało nieco inaczej gdyż do komisji powołano nas 17 spośród wystawiających modele i komisja nie została podzielona na podkomisje, tylko w całości oceniała poszczególne kategorie. Mimo moich obaw poszło całkiem sprawnie i tylko w kilku miejscach werdykt powstawał poprzez głosowanie. Chociaż przy klasie kartonowych pojazdów gąsienicowych wynik głosowania trzeciego miejsca wyniósł 9 do 8. Po sędziowaniu gospodarze zaprosili nas na prelekcję dotyczącą nieznanych kart z historii Flotylli Pińskiej. Prelekcja okraszona była ciekawymi i często niepublikowanymi zdjęciami. Mnie osobiście niesamowicie zainteresowała. Po prelekcji odpoczynek i integracja. Tym razem integracja stała pod znakiem potraw regionalnych i rozpoczęła się dżemem ze świni........u nas pospolicie zwanym smalcem.....a potem się zaczęło: schaby, boczki, kiełbasy, sery, papryczki, grzybki, nalewki, wina i krupnik (jakieś 45%), a wszystko domowego wyrobu uczestników. NIEZŁE. A kiedy Sędzia Główny zaproponował po szklaneczce burbona nasze rozpieszczone podniebienia u większości powodowały tęskne spoglądanie ku krupnikowi... Niedzielę z Krzyśkiem rozpoczęliśmy długim spacerem po terenie byłego obozu, a po obiedzie zakończenie konkursu.

Podsumowując nasz wyjazd uzyskaliśmy następujące wyniki:

Krzysztof

- nagroda specjalna - za najlepszy samolot/śmigłowiec w barwach polskich Mi6A,

- drugie miejsce w kategorii okręty podwodne karton - Trieste,

- wyróżnienie w kategorii śmigłowce karton - Mi6A,

Bogdan

- drugie miejsce w kategorii samoloty odrzutowe karton - Mig 21

- trzecie miejsce w kategorii samoloty i śmigłowce karton - PZL P11c,

- trzecie miejsce w kategorii samoloty wielosilnikowe karton - Wellington

Pan_Adaś

- wyróżnienie w kategorii pojazdy kołowe karton - taczanka wz. 1926

Andrzej Kozłowski

- trzecie miejsce w kategorii samoloty śmigłowe plastyk -bSpitfire Mk IX

Ja

- drugie miejsce w kategorii budowle karton - wieża wodna Bydgoszcz Główna


Nagrodę naszego Stowarzyszenia wręczyliśmy koledze Witoldowi Wołyńcowi z Nysy za świetny model łodzi żaglowej Flatiie. Obejrzeć go można będzie w galerii przygotowanej przez Krzysztofa.


Nagrody uzyskali również sympatycy naszego Stowarzyszenia których modele wystawialiśmy. Nasz junior Mikołaj Smółka wyróżnienie w kategorii inne plastyk za Avro Racera i Kryspin drugie miejsce w kategorii samoloty wielosilnikowe karton - Ki-45 Toryu i trzecie miejsce w kategorii samoloty odrzutowe - F-104 Starfighter.

Po wręczeniu nagród sprawne pakowanie i trasa do Bydgoszczy. Zaczęliśmy wcześnie, skończyliśmy późno, ale impreza bardzo udana i mam wrażenie że owocna. Warta odwiedzenia w przyszłym roku.


[Piotr Gaca]

1 wyświetlenie0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie