• Biuro

V Szczeciński Festiwal Modelarski PAPRYKARZ

3 - 4 października 2015

Po ciężkim porannym boju z własnymi powiekami, pierwsza klarowna myśl, jaka nawiedziła mój umysł brzmiała: lecim na Szczecin! I tak nim wątek tego hasła opuścił mój procesor między uszny

siedziałem z Arturem w jego zielonej Mazdzie, jadąc po posiłki. Najpierw po Grzegorza, a potem po hot-dogi ze stacji. W ten oto sposób Mazda stała się "Modelarskim Yamato", wreszcie zakotwiczając w Muzeum Techniki i Komunikacji w Szczecinie na V Szczecińskim Festiwalu Modelarskim PAPRYKARZ. Ledwo postawiliśmy ostatni karton z modelem, a ISMR znów otrzymał wsparcie i to takie, że hoho! W bramie wjazdowej pojawiła się cała LAGUNA (renault), a wraz z nią Maciej, Agnieszka, Wojtek i Andrzej. Po rozstawieniu modeli, naprawie banneru za pomocą najważniejszego narzędzia świata jakim jest taśma, zajęliśmy się podziwianiem ponad sześciuset modeli zgromadzonych na stołach. Nim się obejrzeliśmy, po szybkim zakwaterowaniu w hotelu udaliśmy się na integrację w lokalu pod „grefpfrutem”. Po niej znów do hotelu, który opuściliśmy rano, by znów udać się na muzealny grunt. Tym razem szczególną uwagę poświęciliśmy eksponatom muzealnym, które reprezentują zarówno to, co jeździło po naszych polskich drogach, jak i pojazdy mające po nich się poruszać, ale (niestety) zostały tylko prototypami. Po rozdaniu nagród, których duża część zasiliła półki i gablotki członków ISMR'u, czas było się zapakować wraz z łupami do samochodów i wrócić do domów. Teraz tylko pozostało nam czekać na VI Szczeciński Festiwal Modelarski PAPRYKARZ.


[Piotrek]



1 wyświetlenie0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie