• Biuro

X Bałtycki Festiwal Modelarski

Zaktualizowano: 7 lis 2021


Pierwszy od 1,5 roku wyjazd na konkurs okazał się dość owocny. Dotarliśmy z Renatą do Koszalina około 13:30.

Szybkie załatwienie spraw papierkowych i wystawienie modeli. Trzech moich młodzików ze szkoły i trzy moje. W między czasie trochę pogaduszek z dawno nie widzianymi znajomymi modelarzami i rzut oka na to co na stołach. Z ISMR-u tylko ja i Robert Pietrygała. „Kartonów” mało niestety w okrętach również.

Przejazd na nocleg czyli do typowego akademika. Okazało się później, że za sąsiadów mamy ekipę GPM-u. Po krótkim odpoczynku wypad na miasto na jakiś obiadek. Padło na restaurację „Ambasada” z indyjskimi potrawami. Potem dalej w miasto (jak Adaś pisał) choć pogoda trochę mokra.

Jak ktoś lubi zwiedzać to w Koszalinie trochę zabytków jest. Po krótkim odpoczynku przy „Tańczącej fontannie” powrót na nocleg. W niedzielę pogoda słoneczna, krótki wypad do miasta w przeciwnym kierunku.

Przy rozdaniu nagród okazało się, że z Inowrocławia jest trochę więcej znajomych. Pojawił się Rafał Książek z rodziną w przelocie na miejsce wypoczynkowe i Łukasz Bartoszewicz. Jak na początku pisałem wyjazd dość owocny: dzieciaki oprócz dyplomów za uczestnictwo, dostały upominki od PKP Intercity i jedno wyróżnienie. Ja I miejsce w figurkach kartonowych, III m. w okrętach do linii wodnej. W drodze powrotnej zaliczyliśmy ulewę w Bydgoszczy, a w Inowrocławiu suchutko..


[autor: Michał Szaforz]




21 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie